Z notatek dziennika

Fajnie mieć coś swojego

Dziś złapałem się na tym, że jaram się tym, co robię.
Mam swoje miejsce w sieci. Coś, co sam zrobiłem od zera.

Nie jest to może wielka sprawa dla świata, ale dla mnie — bardzo.
Po raz pierwszy od dawna mam wrażenie, że coś tworzę, a nie tylko „ogarniam codzienność”.

Blog to nie tylko pisanie. To nauka.
Dowiedziałem się, jak ustawić serwer, jak działa WordPress, jak ogarnąć wygląd strony, jak działa hosting i domena.

Krok po kroku uczę się nowych rzeczy. I to daje mi satysfakcję.

Czuję, że ten blog — nawet jeśli będzie tylko dla mnie — to coś, co naprawdę warto robić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *