Dlaczego założyłem Dziennik Faceta
Jestem facetem przed trzydziestką. Nie wszystko jeszcze ogarnąłem, ale wiem jedno — chcę iść do przodu świadomie.
Zadaję sobie pytania, na które nikt wcześniej nie dawał odpowiedzi.
Kim jestem? Czego chcę? Co dalej?
Ten blog to mój osobisty dziennik faceta, który próbuje poskładać życie po swojemu – nie na podstawie cudzych rad, tylko z własnych przemyśleń, prób i błędów.
Szukam prostoty, spokoju i sensu w świecie, który ciągle goni i krzyczy.
Fascynuje mnie minimalizm, planowanie i męskość oparta na wartościach, nie pozach.
To nie będzie typowy poradnik, gdzie ktoś mówi Ci, jak masz żyć.
Ale jeśli coś mi zadziała, podzielę się tym. Tak samo z tym, co zawiedzie.
Będę się dzielił tym, co mnie pcha do przodu — i tym, co ciągnie w dół.
Czasem przemyśleniem, czasem porażką, czasem konkretnym narzędziem.
Może nie jestem „gotowym produktem”, ale jestem w drodze.
A jeśli Ty też — to możliwe, że ten blog będzie również dla Ciebie.


2 komentarze
Paweł
Mam na imię Paweł mam prawie 48 lat. Tak to jest blog dla mnie. Składam swoje życie na nowo a minimalizm w tym mi pomaga. Dziękuję za przemyślenia i za męskii punkt widzenia ale taki prawdziwie męski… Cieszę się że w tak młodym wieku odkrywasz siebie. Mnie nie było dane ale lepiej późno niż w cale. Życzę Ci powodzenia. Pozdrawiam
Piotr
Paweł, bardzo Ci dziękuję za ten komentarz.
To, co napisałeś, daje mi ogromną motywację do dalszego pisania.
Cieszę się, że minimalizm też pomaga Ci składać życie na nowo.
Nigdy nie jest za późno – ważne, że się zaczęło.
Trzymam kciuki za Twoją drogę i dziękuję, że tu jesteś. Pozdrawiam serdecznie!